Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjaśnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjaśnienie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 października 2012

Elizabeth o Michaelu

Elizabeth Taylor
 16 stycznia 2001 roku, gość specjalny i żywa legenda Elizabeth Taylor udzieliła wywiadu Larry’emu King. Elizabeth opowiadała o swoim niezwykłym życiu i karierze. Larry zapytał ją o jej przyjaźń z Michaelem Jacksonem.

Larry King:  Przyjaźń z Michaelem Jacksonem
ELIZABETH: T ak?
Larry King:  Jak? Jak to się zaczęło? No mam na myśli, że ty wydajesz się być całkowicie inna.
ELIZABETH:  Nie! Dlaczego tak mówisz?
Larry King:  Po prostu ty wydajesz się być całkowicie inna. On jest bardzo nieśmiały ...
ELIZABETH:  Nie. Oboje byliśmy dziecięcymi gwiazdami.
Larry King:  OK.
ELIZABETH:  Nie mieliśmy dzieciństwa, żadne z nas. Byliśmy wychowywani przez prywatnych nauczycieli. Nie mieliśmy dzieci w naszym wieku, żeby bawić się, czy nawiązywać kontakty. Cały czas występowaliśmy. On był na scenie, ja byłam w…
Larry King:  Na ekranie.
ELIZABETH:  ... studiu filmowym. Wracaliśmy do domu. I, w moim przypadku, uczyłam się mojej kwestii, odrabiałam moją pracę domową, wstawałam wcześnie rano. Wychodziłam na boisko do polo, gdzie ustawili 40 płotków i żeby wyładować trochę energii, jako mała dziewczynka zaliczałam 40 skoków, zanim poszłam do pracy.
Larry King:  I on miał podobne życie, w pewnym sensie. Musiał wstać i jechać autobusem wszędzie tam, gdzie udawali się na kolejny koncert, albo ...
ELIZABETH:  Tak i rozładowywał swoją energię tańcząc.
Larry King: Jednak my nie – my znamy ciebie. Spójrz na siebie. My nie znamy Michaela, prawda?
ELIZABETH:  Nie.
Larry King:  Czego nie wiemy o nim, co powinniśmy wiedzieć?
ELIZABETH:  On jest taki czuły. On jest taki współczujący. Jego boli, dosłownie ból innych cierpiących ludzi. Jeśli są – przykładowo – przymierające głodem dzieci w tym kraju, w Indiach, w Afryce ...
Larry King:  On to czuje. To nie jest tylko. ..
ELIZABETH:  On wychodzi naprzeciw. Byłam z nim na Dalekim Wschodzie. I on mówi: "Opuść okno! Opuść okno!" Wyciąga ręce i po prostu dotyka twarzy dziecka. Och, piękna sprawa i on po prostu chce dać temu dziecku wszystko, swoje życie. Dałby mu wszystkie swoje pieniądze, gdyby tylko mógł, a samochód jedzie dalej. I on się odwróci: Och, spójrz na to dziecko.
Larry King:  Przerywamy i zaraz wracamy z Elizabeth, Elizabeth ...
ELIZABETH:  Jaka – jaka to dusza!
Źródło MJTranslate.com

niedziela, 21 października 2012

Oskarżenia o molestowanie

Michael Jackson z dziećmi

Zastanówmy się:
Dlaczego oskarżono człowieka, który rozdał ogromne ilości pieniędzy na cele charytatywne?
Dlaczego oskarżono człowieka, który sam utożsamiał się z dziećmi i w głebi duszy nim był?
Dlaczego oskarżono człowieka, który wybudował cudowny dom, niemal magiczną krainę, aby dzielić się z chorymi i biednymi dziećmi oraz ich rodzinami?
Dlaczego oskarżono człowieka, który płakał nad losem chorych dzieci, który nie mógł znieść patrzenia na ich cierpienie?
Dlaczego oskarżono człowieka, który pragnął dawać tylko radość i uśmiech?
Dlaczego oskarżono człowieka, który napisał takie piosenki jak The Lost Children czy Heal The World?
Dlaczego oskarżono człowieka, tak kruchego, delikatnego i wrażliwego, który swoją muzyką chciał zmienić świat?
Wreszcie, dlaczego oskarżono Michaela Jacksona?

Jak nie wiadomo dlaczego, to musi chodzić o pieniądze. W tym wypadku jednak wiadomo, że chodziło,  o nic więcej tylko o kasę.

Kiedyś Michael powiedział tak do swojej matki Katherine:
"Mamo, dlaczego oskarżają mnie o coś, co kocham najbardziej. Prędzej podciął bym sobie żyły niż skrzywdził dziecko".

Pierwszy raz Michael został oskarżony o dokonanie czynów lubieżnych na dziecku w roku 1993 przez Jordana Chandlera, syna dentysty.
Jordan Chandler i Michael
Mike będący wtedy w trasie Dangerous sam nie chciał pójść na ugodę, bo wiedział, że jest niewinny, ale proces mógł się przedłużyć do kilku lat, a to przerwałoby jego karierę. Więc zapłacił rodzinie Chandler, ok. 20mln dolarów. Zastanówmy się czy rodzic, który dowiaduje się, że ktoś skrzywdził jego dziecko woli, aby oprawca poszedł do więzienia, czy tak jak Chandlerowie idzie na ugodę i przyjmuje pieniądze. Michael sam podejrzewał, że do oskarżenia go przez tą rodzinę mogło przyczynić się to, że nie pomógł ojcu Jordana w nakręceniu filmu i ten postanowił się na nim zemścić.

Oprah: Czy proces go (Michaela) zmienił?
Katherine: O tak.
O: Powiedz mi, jak.
K: Ponieważ on ufał ludziom. Jego problem polegał na tym, że ufał za bardzo. A po procesie nie ufał już nikomu.
O: Naprawdę?
K: Zawsze mówił "Mamo, nie ufam nikomu. Jedyna osoba, której ufam, to ty."

Michael głęboko to przeżył, nie mógł znieść, że Neverland został zbrukany przeszukiwaniami policji.
Mówił, że już nie czuje się w swoim domu tak dobrze jak kiedyś.
policja w Neverland
Ale niestety koszmar się nie skończył. Michaela oskarżono po raz kolejny. Tym razem postanowił to wygrać i nie zgodził się na ugodę. Oskarżycielami  była rodzina Arvizo, 18 grudnia 2003 Michael został postawiony przed sądem z siedmioma zarzutami molestowania dziecka i dwoma zarzutami podawania alkoholu w celu popełnienia tego przestępstwa, wszystkie odnoszące się do tego samego chłopca, mającego mniej niż 14 lat- Gavina Arviso.
Michael molestowanie
Podczas procesu w 2005r. wydało się jak matka Gavina sfabrykowała wszystkie dowody. Co więcej pouczyła Gavina i jego brata, który również przebywał wtedy na ranczu co mają mówić, ale ci plątali się w zeznaniach i zaprzeczali jeden drugiemu. Michael został uniewinniony pod koniec 2005r.
Michael tak wiele dał Gavinowi, sam chłopiec twierdził, że to dzięki przyjaźni z Królem Popu wyzdrowiał. Co powiedział w programie będącym odpowiedziom na reportaż Bashira. Był chory na raka, lekarze nie dawali mu żadnych szans, a mimo to przebywając w Neverland, ciesząc się chwilami życia, nagle cudownie wyzdrowiał. Michael wspierał też finansowo ich rodzinę, sprezentował nawet ich ojcu auto, a ich matce fundował SPA, drogie restauracje, zapewnił im również obsługę w Neverland. Ale widocznie dla nich było to za mało, chcieli więcej. Dlatego wytoczyli proces Michaelowi.

Po tych oskarżeniach brukowce nadały Michaelowi okropne przezwisko Wacko Jacko. Fani nie powinni nigdy używać tego przezwiska, zresztą inni ludzie też.

Kilka fragmentów z książki "Mój przyjaciel Michael" http://mj-everforever.blogspot.com/2012/09/moj-przyjaciel-michael.html dotyczących Arvizów:
  • "W Neverlandzie Arvizowie udzielili wywiadu do programu, nad którym pracowaliśmy. Przed kamerą stanowczo powiedzieli, że Michael nigdy nie zachowywał się nieodpowiednio. Chłopcy opowiadali, że kiedy nocowali w jego łóżku, on spał na podłodze"
  • " Jednak mimo naszych szczerych chęci Arvizowie nam tego nie ułatwiali, byli niegrzeczni i nikogo nie szanowali. Dzieci jeździły wózkami golfowymi po całej posiadłości, nieraz zdarzyło się, że coś zniszczyły."
  • " Zachowanie matki Gavina, Janet było wręcz skandaliczne. Albo żądała, by ją gdzieś wozić, albo całe dnie przesiadywała zamknięta w swoim pokoju, wydając polecenia obsłudze."
  • " Michael niedawno sprezentował Gavinowi laptopa. Kiedy weszliśmy do pokoju, powitał nas widok trzynastolatka pożerającego wzrokiem internetową stronę erotyczną[...]- Frank oni nie powinni tego robić nie chcę, żeby to się na mnie zemściło. I wyszedł z pokoju"
  • Pewnego razu chłopcy błagali wręcz Michaela, żeby pozwolił im spać u siebie. Nie chciał im na to pozwolić, bo właśnie to było tematem tabu w programie Bashira, jednak nie potrafił odmówić dziecku. Ich matka wręcz pchała dzieci ku Michaelowi, a ten jak zawsze uległ co potem miało swoje konsekwencje. Ta oskarżyła potem Michaela, że sam zachęcał dzieci do spania u niego, a ona o niczym nie miała pojęcia.
Michael nigdy nie był zły na dzieci, które go oskarżyły, powiedział:" Te niewinne dzieci cierpią przez swoich rodziców".

Michael był za dobry i za ufny dlatego ludzie to wykorzystali, nie obchodziło ich, że ranią człowieka, który zrobił tak wiele dobrego, chcieli tylko się na nim wzbogacić. I to było w tym wszystkim najsmutniejsze, że dusza Michaela cierpiała, a on na zawsze się zmienił.
Michael z dziećmi


wtorek, 16 października 2012

Bielactwo i opercje plastyczne

Fragment wywiadu przeprowadzonego przez Oprah z matką Michaela Katherine. W tej części wywiadu mama Mika mówi o jego pierwszej operacji, jak i o następnych oraz o "wybieleniu się" z powodu choroby.
[...]
O: Pamiętam, gdy przeprowadzałam z nim wywiad w 1993 roku, gdy robiłam "Dookoła świata z Michaelem Jacksonem - na żywo" i byłam bardzo zestresowana. Jedyna rzecz, co do której się nie zgadzaliśmy to to, że on nie chciał, abym pokazała w programie jego zdjęcia z czasu, gdy był nastolatkiem.
K: Ponieważ zaczął się zmieniać.
O: Zaczął się zmieniać i powiedział, że nie lubi siebie...
K: ...w młodzieńczym wieku...
O: ...w młodzieńczym wieku. Wydawało mu się, że jest... "Bo nie chcę pokazywać tego, bo...", mówię "Dlaczego? Musisz pokazać te zdjęcia", a on powiedział "Bo jestem obrzydliwy". Uważał, że jest brzydki.
K: Tak. Było mi go bardzo żal, gdy przechodził tę zmianę.
O: Czy dzielił się tym z tobą?
K: Cały czas.
O: Cały czas? Co mówił, pani Jackson?
K: Mówił "Jestem taki brzydki. Nie chcę wychodzić do ludzi". Ja mówiłam "Nie jesteś...". Dla matki wszystkie jej dzieci są zawsze piękne. I jednego dnia po prostu podjął decyzję "Zrobię sobie nos. Jest zbyt duży." I jednego dnia się zdecydował i po prostu wyszedł. I gdy zapytałam, gdzie jest, on poszedł zrobić sobie nos. Myślał, że będę próbowała go od tego odwieść. Tak myślę. Więc po prostu poszedł i to zrobił.
O: Co o tym myślałaś?
K: Cóż, skoro tego chciał i to go uszczęśliwiło. Ponieważ był bardzo nieszczęśliwy. Myślał, że jest taki brzydki. A nie był...
O: To musiało być trudne dla Ciebie jako matki.
K: O tak. Bardzo, bardzo trudne.
O: Czy gdy robił te wszystkie kolejne operacje i zmieniał swój wygląd, miałaś poczucie, że możesz mu coś powiedzieć?
K: Powiedziałaś... On miał inne operacje nosa, ale nic innego. Oprócz tych związanych ze swoim vitiligo, które miał. Powiedział, że nie chce zacząć wyglądać jak krowa. Więc to też zrobił. Nie wiem, jak to zrobił, ale zrobił wszystko. Oprócz tego, co było pod ubraniem. Wciąż się zmieniały - jego nogi i tak dalej.
O: Były w plamy?
K: Tak. Ale tę część ciała (pokazuje na tors) i ręce i tak dalej. To zmienił. Nie wiem, jak to zrobił. By to zmienić. Ale zrobił to.
O: Ale jeśli chodzi o jego wygląd jako osoby publicznej - widzieliśmy, jak on się transformuje. I dla nas to wyglądało, że on wciąż przechodzi kolejne operacje. A gdy przeprowadzałam z nim wywiad, wydaje mi się, że powiedział, że miał tylko dwie.
K: Oh, miał trochę więcej niż dwie. Po prostu się wstydził.
O: Tak. By przyznać, ile dokładnie. Ale wciąż zmieniał swój wygląd. I swój nos. Jego nos stawał się coraz mniejszy i mniejszy i mniejszy...
K: Zbyt mały. Raz wyglądał jak wykałaczka.
O: Naprawdę?
K: Uważałam, że był zbyt mały.
O: Czy miałaś poczucie, że możesz cokolwiek powiedzieć któremukolwiek z Twoich dzieci, a w szczególności jemu? Czy miałaś poczucie, że jeśli coś się z nim działo, w tym wypadku, jeśli zmieniał swoją twarz i swój wygląd, mogłaś powiedzieć "Michael, dosyć."?
K: Tak, ale kiedy ktoś się uzależni od tego... Słyszałam, że ludzie mogą uzależnić się od operacji plastycznych i myślę, że to przytrafiło się jemu. Ponieważ mówiłam mu "Już wystarczy. Dlaczego wciąż to robisz?" Nawet rozmawiałam z jego chirurgami plastycznymi i powiedziałam im "Jeśli przyjdzie do was i będzie chciał, abyście robili coś z jego nosem, po prostu powiedzcie mu, że to zrobiliście i wiecie, zróbcie to samo, co już zrobiliście i nic więcej nie zmieniajcie. Po prostu powiedzcie mu: okay, skończyliśmy. I tyle"
O: Czyli rozmawiałaś z jego chirurgami plastycznymi?
K: Tak, rozmawiałam.
O: Ale cię nie posłuchali.
K: Nie.
  
Bielactwo nabyte (łac. vitiligo) – przewlekła choroba polegająca na depigmentacji płatów skóry. Jej bezpośrednią przyczyną jest wymieranie melanocytów- komórek odpowiedzialnych za kolor skóry.
Michael Jackson bielactwo
"Powiedział, że nie chce wyglądać jak krowa."
Bo czy tak jak na zdjęciu po lewej mógłby wyglądać Król Popu? 
Bo pewnie jakby właśnie tak wyglądał ludzie nie mówili by bzdur na temat tego, że chciał być biały, że nie cierpiał swojej rasy.... co było nieprawdą!

Michael kiedyś tak powiedział:
"Jestem dumny z bycia Afroamerykaninem, jestem dumny ze swojej rasy, jestem dumny z tego kim jestem. Mam bardzo silne poczucie dumy i godności."

"Pewnego dnia może mi się zachcieć zrobić sobie czerwoną kropkę w tym miejscu (wskazuje palcem środek czoła) i parę dodatkowych oczu.. o tutaj." - W tak żartobliwy sposób Michael odpowiedział na pytanie o operacje plastyczne. 

Każdy ma prawo do robienia ze sobą co tylko ze chce, nawet ktoś tak sławny i rozchwytywany jak Michael Jackson, może do ludzi trudno to dociera, ale to szczera prawda. Jeśli Michael chciał się zmienić to jego sprawa. 
Dlaczego nie wyśmiewamy się na forum publicznym z transwestytów, którzy zmieniają się w płeć przeciwną, bo tak im się podoba, tak się lepiej czują. 
Dlaczego nie przeszkadza nam ktoś w całości pokryty tatuażami? 
Dlaczego nie śmiejemy się z kogoś, kto we wszystkich miejscach ma powtykane kolczyki?
Dlaczego nie śmiejemy się z osób, które przeszły setki operacji plastycznych i wyglądają jak kosmici z innej planety? 
Więc powiedzcie mi dlaczego śmiejecie się z największego geniusza muzycznego, człowieka, który rozdał najwięcej pieniędzy i swoich prywatnych rzeczy na aukcjach charytatywnych, kierowany jedynie chęcią niesienia pomocy, a nie zysku, jedynie dlatego, że postanowił się zmienić. 

poniedziałek, 15 października 2012

Dlaczego Michael nosił maskę?

Michael Jackson w masce

(Moonwalk) "[...]Kiedy wyrwano mi zęby mądrości, dentysta dał mi specjalną maskę, która miała mnie chronić w drodze do domu przed zarazkami. Pokochałem tę maskę. Była wspaniała - lepsza niż ciemnie okulary - i z wielką satysfakcją nosiłem ją przez jakiś czas w miejscach publicznych. W moim życiu tak mało jest miejsca na sprawy prywatne, że ukrywając cząstkę samego siebie odpoczywam niejako od całego tego rozgłosu. Wiem, że może się to komuś wydawać dziwne, ale lubię zachowywać życie prywatne dla siebie." była więc dobrym sposobem za razem na zachowanie lepszego zdrowia, jak sam ponadto mówił w wywiadzie "Diane Saywer Interview with Michael And Lisa Marie Presley","... Zawsze miałem swój Neverland, rozumiesz, bo kocham Neverland. Nie lubię...Jestem bardzo wrażliwy na smog. Rozumiesz. Więc, nie przebywam w smogu.", więc maska spełniała 2 funkcje na raz:
1. Ochrona zdrowia
2. Zachowanie prywatności.
Michael bardzo polubił ten sposób zachowywania prywatności i w późniejszych latach łączył już te 2 sposoby na jej zachowanie i nie rozstał się z tym aż do śmierci. Ostatni moment, gdy miał okulary i maskę to dzień, w, którym opuszczał klinikę po wizycie u lekarza przed nadchodzącymi koncertami na O2 Arena. Został wtedy sfotografowany w samochodzie.


Ludzi to dziwiło, Michael nie wspominał dlaczego tak się ubiera co doprowadzało do tego, że wymyślano przeróżne plotki na ten temat, np. że pod maską ukrywa efekty operacji plastycznych.  Najpierw nosił zwykłą maseczkę, ale tak mu się spodobała, że szyto dla niego specjalnie na zamówienie maski jedwabne.
michael jackson w przebraniu
Bo czy ktokolwiek z was widząc tego oto klowna rozpoznałby Michaela? A jednak to jest Mike, tylko w przebraniu mógł wyjść na zewnątrz bez fotoreporterów i tłumów fanów wokół siebie.
Kiedyś przebrał się za lekarza na halloween i zbierał cukierki z Frankiem i jego rodzeństwem. Miał maskę i worek operacyjny na głowie oraz fartuch lekarski więc nikt nie był w stanie go rozpoznać. Zresztą kto by się domyślił, że Michael Jackson właśnie przyszedł do jego domu i zbiera słodycze?:)



środa, 10 października 2012

Prawda

Dotarłam do wywiadu z osobami, które na prawdę dobrze znały Michaela: Karen- która była jego makijażystką i projektantem ubrań- Michaelem Bushem.

Charakteryzatorka i kostiumolodzy, którzy pracowali z nim od wczesnych lat 80-tych udzielili takiego wywiadu:

makijażystka MichaelaABC: Czy Michael Jackson był gejem?
Karen Faye: Oczywiście, że nie.
ABC: To znaczy, że mówicie to z przekonaniem
KF: On zawsze, gdziekolwiek byliśmy, zawsze robił coś w tym stylu (naśladuje go, figlarne
spojrzenie dookoła siebie) – nazywał to łowieniem ryb. Spoglądał dookoła na wszystkie
gorące dziewczyny. I było: „Turkle, Turkle, ta jest naprawdę gorąca. Och spójrz jak – uch –
spójrz, jak jej włosy po prostu tańczą!”
ABC: Nie myślicie więc, że to była gra?
Bush (potrząsając głową) Nie.
KF: Co? Że robił to dla mnie?
ABC: Tak
KF: Nie (potrząsając głową), nie, oczywiście, że nie.
ABC: Czy on kiedykolwiek czynił uwagi na temat młodych mężczyzn?
KF i Bush: Nie, nie.
ABC: Nie sądzicie więc, że on po prostu ukrywał swoją seksualność?
KF: Nie (wszyscy kręcą głowami).
ABC: Czy to możliwe, że on był aseksualny, niezbyt zainteresowany seksem?
KF: Cóż, myślę, że on bał się intymności, od czasów swojego dzieciństwa. Nie sądzę, że miał
naprawdę dobre przykłady tego, jak funkcjonuje partnerski związek.
Bush: W przypadku Michaela, sądzę, że seks nie rządził jego życiem, to nie był cel jego
życia.
Bearden: Myślę, że on ożenił się ze swoim zawodem.
ABC: Czyżby?
Bush: Tak, on pierwszy się pojawił.
Bearden: On był zakochany w swojej muzyce.
ABC: On z pewnością traktował beztrosko role poszczególnych płci, próbował je naginać.
KF:  Nie widział barier, tak daleko, jak podąża sztuka. Nie rozumiał – dlaczego to robią
kobiety, dlaczego to mogą robić jedynie mężczyźni? - jednak on nie był gejem. On po prostu
lubił to, co było piękne i perfekcyjne.

Zastanówcie się czy człowiek, który ma trójkę dzieci, miał dwie żony mógłby tak na prawdę być homoseksualistą- to byłoby śmieszne.

Próbuję pokazać wam jak ludzie wymyślają przeróżne rzeczy na temat osoby Michaela Jacksona, raz powiedzą, że Jackson tak na prawdę jest gejem i połowa ludzi na świecie w to uwierzy, bo tak powiedziały media nie obchodzi ich zdanie Michaela, skoro to brukowce wiedzą lepiej. Taka jest prawda, że jak nie ma sprawdzonych informacji to trzeba coś wymyślić i tym właśnie kierują się wszystkie strony plotkarskie i brukowce.