Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmieszne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmieszne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 grudnia 2012

Kilka ciekawostek

W czasie wielkich sukcesów Jackson 5 mały Mikey powiedział do dziennikarza ze smutkiem w głosie:
-"Nie mamy żadnych złotych płyt..."
Reporter spojrzał na niego z niedowierzaniem, a Mike wybuchnął śmiechem: -"Bo wszystkie są platynowe!"







W grudniu 1968 roku Berry Gordy robił świąteczne przyjęcie w swej posiadłości w Detroit. Na przyjęcie zaproszono m.in.J5, Dianę Ross, Smokey'go Robinsona, The Temptations.
Kiedy Joseph podziwiał wystrój domu Gordy'ego, ten pokazał mu swój portret, na którym ucharakteryzowano go na Napoleona Bonaparte. Oczywiście Joseph był w szoku. Wtedy do pokoju wpadł mały Michael i z rozbrajającą szczerością w głosie spytał: "Hej! Co to za głupio wyglądający facet na tym obrazie?" ))))))))
Nie chcę wiedzieć jak poczuł się wtedy Berry 



Mały Mikey często odwiedzał dziadków ze strony matki. Babcia Michaela miała piękną kolekcję porcelanowych figurek z całego świata. Wiecie co robił Michael oglądając te figurki? Oczywiście, że zamiast trzymać je ostrożnie w dłoniach... podrzucał je do góry i łapał w powietrzu:-) Czasami mu się to nie udawało i dostawał klapsa.





 
 Kiedyś Jackson 5 udzielali wywiadu, a reporter spytał ich co sądzą o ruchu "Black Power". Wtedy do akcji wkroczył stale towarzyszący im człowiek z Motown i powiedział, że zespół jest „produktem komercjalnym” i nie interesuje się polityką. Wtedy Michael mrugnął porozumiewawczo do braci, którzy natychmiast załapali, o co chodzi. Pod koniec wywiadu wszyscy zrobili gest pozdrowienia...”Black Power”))
Facet z Motown był zszokowany!




 Podczas tras koncertowych Jackson 5 Michael przebywając w hotelach specjalnie zamawiał przez telefon te dania, których nie było w karcie:-)
-"Proszę zieloną kapustę, chleb kukurydziany i czarną fasolę. Przyślijcie to zaraz." Potem odkładał słuchawkę i śmiał się. Gdy nikt się nie zjawiał dzwonił jeszcze raz. -"Czekam na moją zieloną kapustę..."



Kiedyś jakaś fanka w obecności ludzi spytała nastoletniego Michaela czy chodzi do ubikacji. Michael był tak zakłopotany, że nie wiedział co powiedzieć.
 (to już kiedyś słyszałam, zdaje się, że Michael o tym wspomniał w  jakimś wywiadzie).

Podczas trasy „Victory”, kiedy Michael wychodził z toalety jeden z fanów zapytał go... z której ubikacji korzystał

Wiosną 197 7 roku Michael zgodził się udzielić wywiadu nowojorskiemu dziennikarzowi "Daily News", Bobowi Weinerowi. Spotkanie odbyło się w mieszkaniu Weinera, gdzie Michael szybko poczuł się swobodnie. Oglądał książki, zdjęcia i albumy. W pewnej chwili wydał z siebie krzyk przerażenia. Okazało się, że zobaczył kalendarz, na którym opublikowano zdjęcie nagiej Jackie Onassis, opalającej się przed własną willą
Michael był wstrząśnięty tym widokiem:-"Och, dlaczego pozowała do takich zdjęć?" -spytał. Kiedy Weiner powiedział mu, że zdjęcie zrobiono bez wiedzy Jackie. Michael odetchnął z ulgą

 
Podczas trasy „Victory” Michael lubił robić żarty ludziom z ekipy. Dzwonił do jakiegoś muzyka, udawał dziewczynę i szeptał zmysłowym głosem: -„Widziałam cię dzisiaj w zespole, uważam że jesteś bardzo fajny, Chciałabym się z tobą spotkać.” Potem umawiał się na randkę w miejscu, które było widoczne z okna jego pokoju. Przez lornetkę obserwował miny swojej ofiary na próżno czekającej na pojawienie się tajemniczej wielbicielki.
Jeden z nabranych przez Michaela wspominał: „Człowiek stał na widoku czekając na nadejście pięknej dziewczyny, a Michael w pokoju na górze zrywał boki ze śmiechu. Później zwoływał wszystkich do swojego pokoju i słuchali nagranej na taśmie rozmowy z „dziewczyną”, a on siedział i śmiał się do rozpuku”


Czy wiecie, że to Michael wymyślił sposób w jaki ma być filmowany na wideoklipie „We Are The World”. Chodzi o ujęcie, w którym pokazują go od skarpetek w górę.
Michael powiedział: -„Ludzie od razu będą wiedzieli, że to ja jak tylko zobaczą moje skarpetki. Spróbujcie pokazać im ujęcie skarpetek Bruce’a Springsteena i zobaczcie, czy ktokolwiek będzie wiedział do kogo należą”

poniedziałek, 15 października 2012

Dlaczego Michael nosił maskę?

Michael Jackson w masce

(Moonwalk) "[...]Kiedy wyrwano mi zęby mądrości, dentysta dał mi specjalną maskę, która miała mnie chronić w drodze do domu przed zarazkami. Pokochałem tę maskę. Była wspaniała - lepsza niż ciemnie okulary - i z wielką satysfakcją nosiłem ją przez jakiś czas w miejscach publicznych. W moim życiu tak mało jest miejsca na sprawy prywatne, że ukrywając cząstkę samego siebie odpoczywam niejako od całego tego rozgłosu. Wiem, że może się to komuś wydawać dziwne, ale lubię zachowywać życie prywatne dla siebie." była więc dobrym sposobem za razem na zachowanie lepszego zdrowia, jak sam ponadto mówił w wywiadzie "Diane Saywer Interview with Michael And Lisa Marie Presley","... Zawsze miałem swój Neverland, rozumiesz, bo kocham Neverland. Nie lubię...Jestem bardzo wrażliwy na smog. Rozumiesz. Więc, nie przebywam w smogu.", więc maska spełniała 2 funkcje na raz:
1. Ochrona zdrowia
2. Zachowanie prywatności.
Michael bardzo polubił ten sposób zachowywania prywatności i w późniejszych latach łączył już te 2 sposoby na jej zachowanie i nie rozstał się z tym aż do śmierci. Ostatni moment, gdy miał okulary i maskę to dzień, w, którym opuszczał klinikę po wizycie u lekarza przed nadchodzącymi koncertami na O2 Arena. Został wtedy sfotografowany w samochodzie.


Ludzi to dziwiło, Michael nie wspominał dlaczego tak się ubiera co doprowadzało do tego, że wymyślano przeróżne plotki na ten temat, np. że pod maską ukrywa efekty operacji plastycznych.  Najpierw nosił zwykłą maseczkę, ale tak mu się spodobała, że szyto dla niego specjalnie na zamówienie maski jedwabne.
michael jackson w przebraniu
Bo czy ktokolwiek z was widząc tego oto klowna rozpoznałby Michaela? A jednak to jest Mike, tylko w przebraniu mógł wyjść na zewnątrz bez fotoreporterów i tłumów fanów wokół siebie.
Kiedyś przebrał się za lekarza na halloween i zbierał cukierki z Frankiem i jego rodzeństwem. Miał maskę i worek operacyjny na głowie oraz fartuch lekarski więc nikt nie był w stanie go rozpoznać. Zresztą kto by się domyślił, że Michael Jackson właśnie przyszedł do jego domu i zbiera słodycze?:)



czwartek, 11 października 2012

Zabawna sytuacja

Podczas rozdawania autografów do Michaela podeszła jakaś fanka i wręczyła mu pierścionek zaręczynowy. Michael podziękował, założył na palec i zabrał się za podpisanie płyty. Dziewczyna krzyczała i płakała : Michael wyjdź za mnie. Ożeń się ze mną. Michael: Słucham? Nie rozumiem? Co mówisz? Kiedy odeszła od stolika, MJ zapytał ochroniarzy: co ona mówiła? A oni odpowiedzieli: Pytała czy się z nią ożenisz. MJ: "ooohhh" i powrócił dalej do podpisywania, jakby nic sie nie wydarzyło. Kiedy podszedł jakiś fan do MJ'a i powiedział: Michael naprawdę założyłeś obrączkę. A MJ tylko podpisał mu CD i kiedy odchodził, [MJ] krzyknął za nim: "nie zapomnij przyjść na ślub!"

Kiedyś pisałam o książce napisanej przez Franka Cascio " Mój przyjaciel Michael". Na tym właśnie filmiku widać Franka, którego w pewnym momencie jeśli się dokładnie ogląda Michael lekko uderza. Michael przytula taką blondynkę, a za gazetą ukrywa roześmianą twarz Frank. Założę się, że gdy Michael schylił do niego głowe, Frank powiedział coś w stylu: "śmierdzi ci z buzi", ponieważ potem Michael jakby sprawdza czy faktycznie ma nieświeży oddech. W tej właśnie książce napisane jest, że takie żarty często się ich trzymały. A tak na marginesie, to gdy zwracali uwagę na dziewczyny, nazywali to łowieniem ryb.